niedziela, 1 lipca 2018

wpis nr....

Hmm obawiam się że....Loveski już będę kupowała zawsze gdy tylko cena okaże się ludzka. Niestety chyba tak będzie. Można z nimi tak poszaleć fryzurowo , makijażowo. Grzywka , bez grzywki...zmienić makijaż. Teraz wyszły np limitowane 2 dziewczyny , każda po 3szt! aż z perlowymi cieniami pod oczami. No bajka!!! No ale za cienki mam portfel więc może jakąś kiedyś z ooakuję. Upolowałam kolejną dziewczynę. Bałam się że odcień włosów mi się nie spodoba ale jest perfecto. Panna Lena która u mnie szybciutko zmyła szmineczkę. Uwielbiam nude styl.








No i w innej sukience. Kiedyś załozyłam ją na herbatkową ale wyglądała strasznie w niej. Czasem coś uszyję i nie pasuje na żadną mi lalkę...poleży to , poleży i czeka na odpowiednią lalkę. Ten łososiowy pasuje do jej polików.




Dwie dziewczyna zamierzałam przerobić. Podkręcić włosy i skrócić do ramion .





Ale powiem szczerze...nie pofalowały się włosy. Nie wiem z czego są zrobione ale dramat...nic a nic nie wzięło. Złośliwe gadziny.


Tam powyżej była też siedząca Lilith która miała mieć grzywkę na prosto ale wyglądała dramatycznie. Obecnie ma makijaż podobne do oryginalnej Eden. Lilith przycięłam bok i zrobiłam flocka.



Chyba jej dosztukuję włosy hmm...
A w ogóle to  kupiłam Eden. Strasznie mi sie podobają lalki w parach. Mam słabość
do platyny u lalek jakoś.


 Poszyłam troszkę ciuchów dla lalek , niektóre przerobiłam. Lubię całe życie skrzydła więc ten fetysz będzie zapewne mi co jakiś czas towarzyszył.






Kilka ubranek na 16 tki.





Hmm, strasznie lubię tą nową tonnerkę. Aż specjalnie uszyłam jej ciuszek.
 Letni kombinezon.




 W tym też wygląda fajnie, zwłaszcza w tych butach.






Elsa w sukience 3D z kolcami.


Muszę popracować nad jej grzywką bo się mnie nie słucha..wrrr...no i skasowałam jej eyeliner bo nie przepadam za zbyt długą kreską.

 Dziś mnie naszło na przemalowywanie. Dwie Poppy poszły do poprawki. I czekają na lepsiejsze włosy. Uczę się robić wigi. No bo kiedyś , może jeszcze w tym życiu uda mi się nabyć Popovy doll. Póki co za cienka jestem na tą lalkę i musiałabym wszystko dla niej kupować. Wigi , ciuchy czy buty.
Miałam monogram ale chyba ją sobie zostawię. Przerobiłam ją na  "Androgyny" coś jak ta:

  https://www.flickr.com/photos/doziesmen/18884432865/in/datetaken/

A to moja, niestety fotka wyszła zbyt soczyście kolorowa. :


a było tak:
 Ta lalka wgl ma sporo możliwości żeby być niesamowitą.Można poszaleć z większosciami makijaży od AVG.
 Na koniec Poppy na nowym mebelku. Lubię graffiti więc...